Dzisiaj jest: 8.12.2019
Imieniny: Marii, Wirginii, Wirgiliusza

Zbąszyń

Zbąszyń to miasto położone 16km na zachód od Nowego Tomyśla, liczące 7,2 tys. mieszkańców. Jego nazwa wywodzi się od staropolskiego imienia Zbąsz. Historia Zbąszynia sięga wieku X. Wtedy to na piaszczystej wyspie ulokowanej w wąskiej bagnistej dolinie pomiędzy Jez. Zbąszyńskim i Rzeką Obrą powstał gród, który miał służyć ochronie ważnej przeprawy przez rzekę na popularnym wówczas szlaku komunikacyjnym Poznań – Gubin – Łużyce. W pierwszej wzmiance historycznej pochodzącej z roku 1231 przywołuje się imię kasztelana zbąśkiego – Cecirado Castellano de Zbansin (Czcirada). Gród aż do schyłku XIV w. stanowił własność królewską i książęcą. Był także miejscem częstych zaciętych walk. Najpierw zajęli go zbrojnie wielkopolscy Piastowie – Przemysł I i Bolesław Pobożny, z czasem trafił w ręce Bolesława Łysego (zw. Rogatką). Obok grodu wykształciło się miasto królewskie, które około roku 1313 otrzymało prawa miejskie. W roku 1393 Zbąszyń trafił w prywatne ręce rodziny Nałęczów z Nowego Dworu Mazowieckiego, którzy przyjęli nazwisko Zbąskich. W XV w. Zbąszyń stał się głównym ośrodkiem ruchu husyckiego w Polsce, na czele z Abrahamem Zbąskim – właścicielem i ważnym przedstawicielem husycyzmu. Od roku 1613 miasto stanowiło własność rodu Ciświckich, w skutek koligacji rodzinnych ze Zbąskimi. Ród ten dokończył rozpoczętą wcześniej budowę twierdzy. Wzniósł bastionową rezydencję w stylu pallazzo in fortezza. Twierdza w Zbąszyniu była potężna jak na owe czasy. Pieczę nad zamkiem sprawowali Mikołaj oraz Jan z Babimostu, którzy zastawili twierdzę Krzyżakom wraz z innymi warowniami w zamian za 2000 grzywien. Kolejni właściciele Zbąszynia systematycznie przebudowywali foratlicjum. W jej historii szczególne piętno odcisnęła rodzina Garczyńskich. Miasto pozostawało w ich władaniu przez okres półtora wieku. W tym czasie dwukrotnie podźwignęli zamek z ruin, w jakie popadł w wyniku okupacji szwedzkiej. Zaniedbywany i dotknięty licznymi najazdami wojennymi (zwłaszcza w wieku XVIII), z czasem podupadł w kompletną ruinę. Tygodnik Ilustrowany z roku około 1870 tak oto przedstawia stan ówczesnego zamku zbąszyńskiego:

[...]Wśród dziedzińca obszerny zamek w klamrę zbudowany, o wysokich zamurowanych oknach, z nadwątloną wieżą pośrodku. Na niej popsuty zegar żadnej nie wskazuje godziny, u szczytu chorągiewka blaszana smutnie skrzypi poruszana wiatrem. Na chorągiewce wyryta liczba 1704, w którym to roku zamek po raz ostatni restaurowano. Ściany pomalowane żółto, tu i ówdzie porysowane wiekiem, ocienione bzami; z nich wyrastają akacyje i delikatnym liściem zgrzybiałego starca pieszczą[...]. [...]Opróżnione sklepione komnaty, wykładane u dołu misternie rzeźbionem drewnem, na spróchniałych posadzkach rozłożone suszą się owoce, na ścianach resztki adamaszkowych obić i złoconych ozdób, z kolorowych pieców powypadały pojedyncze kafle, walają się kurzaw potłuczone porcelanowe posążki, a w kaplicy znać jeszcze przybory ołtarza[...]. Jakże tu dzisiaj ponuro i żałobnie. Połamany ołtarz bez ozdób i świętego obrazu, kilka szmat zamiast baldachimu nad nim zawisło; przez otwór zamurowanego okna wdziera się ciekawy promień dziennego światła i szyderczo na tę ruderę spogląda.[...]Dziedziniec przed zamkiem, na którym niegdyś dziarska młodzież i dworzanie ujeżdżali rumaki, i w rycerskich ćwiczyli się zapasach, dzisiaj poorany do połowy w zagony,a na nich zasadzone brukiew i ćwikła, reszta leży odłogiem, tu i ówdzie tylko kłąbik Georgi i piwonij, jak wśród pustyni oaza, wdzięczniej wygląda. Nad kanałem pasie się gromadka krów w towarzystwie kozy, a na gruzach zniesionej masztalerni młode dziewczę rzuca garściami ziarno dla drobiu, wybiegającego z kurników, na które zamieniono dolne pokoje dawniejszej oficyny służebnej, przytykającej do zamku. W górnych jej komnatach, prócz myszy i owadów, nie ma żywego stworzenia. Na wałach gdzieniegdzie stare grusze się rozsiadły, leżą zardzewiałe cztery żelazne działa, pozbawione lawet, ostatnie zabytki zniszczonej przez Szwedów fortecy. [...]


Opuszczony zamek został rozebrany przez władze niemieckie w roku 1907. Za czasów panowania rodziny Garczyńskich, jeden z jej głównych przedstawicieli – wojewoda poznański, autor dzieła „Anatomia Rzeczypospolitej” – Stefan Garczyński zaplanował budowę nowego miasta, czyli obecnego Pl. Wolności i okolicznych uliczek. Po I rozbiorze Polski Zbąszyń wcielono do Prus, a w roku 1870 na jego terenie utworzono ważny węzeł kolejowy. W latach 1919 – 1920 okupowane miasto ucierpiało w skutek walk powstańczych. Ostatecznie powstańcy odzyskali Zbąszyń z dniem 17 I 1920 r. Na mocy decyzji Traktatu Wersalskiego Zbąszyń ustanowiono miejscowością graniczną. W okresie między wojennym radykalnie zmienił się jego charakter. Stał się miastem całkowicie polskim. Zmniejszył się odsetek ludności niemieckiej z 67,2% w roku 1914 do 3,9% w roku 1931. Ponadto w obiektach na terenie miasta w okresie od października 1938 r. do sierpnia roku 1939 funkcjonował zorganizowany uprzednio obóz dla Żydów (9277 osób). W wyniku działań hitlerowców wysiedlonych zostało około 160 rodzin z terenu miasta i okolicy. Ostatecznie Zbąszyń wyzwoliła Armia Czerwona 29 I 1945 r.


Dzisiejszy Zbąszyń to ośrodek o charakterze usługowo – przemysłowym. W roku 2008 zakończyły tutaj swoją działalność największe byłe Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Romeo” (znane z produkcji koszul), których początki sięgają roku 1945 i uruchomionej wówczas szwalni w dawnych koszarach. Nadal funkcjonują jednak „Swedwood” – jeden z 15 zakładów w Polsce zajmujących się produkcją wyrobów dla sieci sklepów „Ikea”, zakład przedsiębiorstwa „Las” specjalizujący się w produkcji drzewnej i jedyna w Polsce weterynaryjna Stacja Zielonego Krzyża, uruchomiona ze wsparciem Duńczyków w 1991 r. Swoją siedzibę niezmiennie na terenie miasta posiada również gospodarstwo rybackie, działające na szeregu akwenach w okolicy, usamodzielnione w roku 1990, a obecnie funkcjonujące jako spółka. Zbąszyń posiada także własną szkołę muzyczną. Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. S. Moniuszki swój początek zawdzięcza Wiejskiemu Ognisku Muzycznemu, utworzonemu 24 IX 1950 r. z inicjatywy Antoniego Janiszewskiego – muzyka i kompozytora. 31 X 1959 r. ognisko przekształciło się w szkołę, a Janiszewskiego mianowano jej dyrektorem. Zbąszyńska placówka uchodzi za drugą w Europie, zaraz po Bułgarii, szkołę muzyczną, która posiada jedyną w Polsce klasę instrumentów ludowych (uczniowie uczą się m.in. gry na koźle i klarnecie eS). Od grudnia 1972 r. przy Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia im. S. Moniuszki działa zespół orkiestry dętej „Szałamaje”, którego nazwa wywodzi się od używanego przez jego członków instrumentu dętego – szałamaja współczesnego, będącego odmianą oboju i klarnetu. Orkiestra stanowi muzyczną wizytówkę Zbąszynia. Znana jest nie tylko w powiecie, ale też w wielu innych miastach Polski. W maju 2009 r. Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. S. Moniuszki obchodziła jubileusz 50-lecia istnienia.

 

Projekt i realizacja: Agencja Reklamowa Inter Promotion | © Copyright TurystykaPNT.pl 2012

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies

Portal współfinansowany przez UE

Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania "Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju" 
- mały projekt Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013